opel meriva czy renault scenic

Face à face technique entre : Opel Meriva 1.6 CDTI 95 ecoFLEX et Renault Scenic E-Tech electric 87 kWh. Qui va remporter le comparateur automobile ? Les réponses sont ici ! OPEL MERIVA CZY SCENIC: najświeższe informacje, zdjęcia, video o OPEL MERIVA CZY SCENIC; Wyniki, które wielu zaskoczą. Najbardziej i najmniej awaryjne auta zdaniem ADAC SCENIC CZY MERIVA: najświeższe informacje, zdjęcia, video o SCENIC CZY MERIVA; Wyniki, które wielu zaskoczą. Najbardziej i najmniej awaryjne auta zdaniem ADAC GOLF CZY ALTEA: najświeższe informacje, zdjęcia, video o GOLF CZY ALTEA; Rodzinne auto na czas kryzysu. Przestronne, ekonomiczne i za 20 tysięcy zł Aber man merkt schon, dass Opel bei Vans mal richtig stark war. Der Meriva ist sehr durchdacht und wirkt auch sehr hochwertig. Eigentlich sehe ich aktuell nur den Renault Scenic als echte Alternative. Verheiratete Frau Flirtet Mit Verheiratetem Mann. Renault Scenic XMOD Expression (2014)vsOpel Meriva SE (2014)Renault Scenic XMOD Expression (2014)Why is Opel Meriva SE (2014) better than Renault Scenic XMOD Expression (2014)? km better fuel economy (city)?5l/100 kmHas stolen vehicle tracking system?Has Stop-Start system?Why is Renault Scenic XMOD Expression (2014) better than Opel Meriva SE (2014)? greater cargo volume (seats down)?1837lvs1496l60Nm higher maximum torque? km better fuel economy (highway)? km better fuel economy (combined)? kmvs6l/100 km12g/km less CO2 emissions?128g/kmvs140g/km1 more airbags? larger engine size? more valves?16vs12User reviewsGeneral infoThis allows all four wheels to move up and down independently, providing a smoother ride when, for example, going over bumps in the petrol (gasoline) engine offers several advantages over diesel. For example the engines tend to be lighter and cheaper than their diesel counterparts. Petrol engines also tend to have higher horsepower, and the fuel is more readily turn radius indicates the smallest circular turn a car can make. With a smaller turn radius it is easier to perform a U-turn in one attempt instead of having to reverse back and forth in order to turn CO2 emissions of the car, measured in grams per kilometre. A car with less emissions is better for the suspension offers a smoother ride than the traditional steel spring suspension. It is also often adjustable, allowing you to raise or lower it based on the type of driving you are basic warranty of a car covers all aspects other than parts which are subject to normal wear and tear, such as windscreen wipers and brake pads. It lasts either a certain number of years or amount of kilometres European New Car Assessment Programme (Euro NCAP) carries out safety tests for new vehicles, providing an overall rating for each car’s safety. It covers different areas such as safety for an adult occupant, child occupant or drive is the most common type of drivetrain and offers several advantages. It is cheaper to manufacture (reducing the cost of the vehicle) and also lighter which helps improve fuel economy. Due to having the weight of the engine over the drive wheels it also benefits from increased drivetrain warranty covers parts of the car such as the engine, transmission, driveshaft etc. This is usually longer than the basic warranty. It lasts either a certain number of years or amount of kilometres volume Unknown. Help us by suggesting a value. (Opel Meriva SE (2014))A larger cargo area is more practical as it allows you to transport more height represents the vertical dimension of the width represents the horizontal dimension of the larger cargo area is more practical as it allows you to transport more things. With some vehicles you can put the rear seats down in order to gain more space for consider a shorter length better because a compact chassis is generally easier to headroom in the front of the car makes for a more comfortable driving experience, and is especially important for taller headroom in the rear of the car makes for a more comfortable passenger experience, and is especially important for taller people. It is also useful if you are transporting cargo in the rear of the consider a lower weight better because lighter devices are more comfortable to carry. A lower weight is also an advantage for home appliances, as it makes transportation easier, and for many other types of wheelbase is the distance between the center of the front and rear wheels. A longer wheelbase provides the car with more stability and a smoother ride (although a shorter wheelbase can provide more responsive handling). speed Unknown. Help us by suggesting a value. (Opel Meriva SE (2014))The fastest speed that the vehicle can time it takes for the car to accelerate from 0-100 kilometres per economy is a measurement of fuel efficiency, based on how far you can travel with a certain amount of petrol (gasoline). A lower fuel economy means the car will be cheaper to is a measurement of an engine’s power, closely related to horsepower. More torque indicates a more powerful vehicle and is also a good indication of its economy is a measurement of fuel efficiency, based on how far you can travel with a certain amount of petrol (gasoline). A lower fuel economy means the car will be cheaper to is the most common unit for measuring the power of an measurement is the total volume of all the engine's cylinders, also known as the engine displacement. This is one of many aspects of an engine that determine its horsepower, but generally speaking a greater size indicates more economy is a measurement of fuel efficiency, based on how far you can travel with a certain amount of petrol (gasoline). A higher fuel economy means the car will be cheaper to Stop-Start system automatically turns off the engine when stopping in traffic or at a red light, and seamlessly starts it again when pressure is applied to the accelerator. This saves fuel and is more there are many aspects that determine the power, a higher number of cylinders is generally a good indication of the potential power of the larger fuel tank is an advantage because you have to stop to refill less are designed to cushion occupants in the event of an impact. The standard number is around six, but some cars now incorporate additional ones, such as knee airbags, side airbags, and side curtain is a wireless technology that allows you to easily transfer data between different devices, such as smartphones, tablets and vehicle has a tracking system that utilizes GPS, allowing you to locate it in case it is (also known as LATCH) is a standard system of attachment points for child safety seats, allowing them to be fitted quickly and more USB ports, you are able to connect more seat belts permit passengers of different sizes to move the seat belt up or down for improved comfort. They are also especially useful for increasing the safety of are the best hatchbacks?Tesla Model S Plaid (2020)Porsche 918 Spyder (2015)BMW M6 Convertible (2015)Bugatti Veyron Grand Sport (2013)BMW ActiveHybrid 5 (2014)Show allThis page is currently only available in English. Wariacji na temat maluchów ciąg dalszy. Niedawno przedstawiliśmy porównanie trzech miejskich sedanów, dziś kolej na mikrovany – pojazdy chyba nie w pełni doceniane. Przecież za cenę porównywalną z kosztami zakupu zwykłych aut segmentu B oferują one funkcjonalność na poziomie zbliżonym do kompaktów! Na przykładzie Forda Fusiona, Opla Merivy i Renault Modusa sprawdzamy, czy gwarantują również niezłą trwałość – po dużych przebiegach większość małych aut ma z tym niestetypoważne problemy. Pierwsze, co rzuca się w oczy, to atrakcyjne ceny. Dysponując kwotą 12-15 tys. zł, możemy już zacząć rozważać zakup któregoś z wymienionych mikrovanów. Młodsze egzemplarze będą – rzecz jasna – droższe, ale wciąż dość tanie, jeśli weźmiemy pod uwagę relację kosztów do oferowanych możliwości. Warto też zauważyć, że Fusion, Meriva i Modus wyceniane są z reguły podobnie jak ich mniej praktyczni „bracia” (czyli odpowiednio Fiesta, Corsa C i Clio III). Najmniej na wartości traci Opel i to na jego zakup będziemy musieli wydać najwięcej. Ford oraz Renault gorzej trzymają cenę. Przykład? Za 5-, 6-letni egzemplarz ze 100-konnym silnikiem benzynowym zapłacimy 20-21 tys. zł (Meriva) lub tylko 17-18 tys. zł (Fusion, Modus). Cóż, tym razem nie chodzi ani o trwałość – bowiem pod tym względem wszystkie trzy modele prezentują zbliżony, dość wysoki poziom – ani o różnice w prestiżu, lecz o funkcjonalność. A w tej kategorii Meriva praktycznie nie ma sobie równych wśród mikrovanów. Diabeł, jak wiadomo, tkwi w szczegółach. Jeden z nich to system FlexSpace, dzięki któremu tylną kanapę Merivy (dzieloną w stosunku 40/40/20) można przesunąć (zakres regulacji to 13 cm) i jednym ruchem ręki złożyć, tak by powstała idealnie płaska przestrzeń ładunkowa – pojemność kufra wzrasta z 350 do 1410 l. Co ważne, nie trzeba w tym celu demontować zagłówków. W Fordzie również znajdziemy dość przestronne wnętrze, ale bagażnik okazuje się nieco mniejszy (337-1175 l), a po złożeniu tylnych oparć powstaje niestety próg. Najgorzej na tym tle wypada Modus, który co prawda może pochwalić się niezłym wyposażeniem, przesuwną tylną kanapą (zakres – 17 cm) i dużą liczbą praktycznych schowków, jednak rozczarowuje, zarówno jeśli chodzi o wymiary wnętrza, jak i pojemność kufra. Gdy kanapę przesuniemy maksymalnie do przodu, Modus zmieni sięw... auto dwuosobowe. A co pod maską? Do porównania wybraliśmy wersje benzynowe o zbliżonej mocy (Ford i Opel mają po 100 KM, Renault – 98 KM). Pod względem dynamiki wszystkie trzy auta wypadają podobnie („setka” w 12-13 s), natomiast w kategorii „elastyczność” prym wiodą niemieckie modele – oba rozwijają większy moment obrotowy dzięki wyższej pojemności skokowej (1,6 l) niż w przypadku Renault (1,4 l). Mylą się jednak ci, którzy sądzą, że w związku z tym Modus najmniej pali. Okazuje się bowiem, że mały „francuz” potrzebuje średnio tyle samo paliwa (8-9 l/100 km) co jego rywale. Cóż, nie od dziś wiadomo, że z reguły kryterium decydującym o wyborze danego modelu z rynku wtórnego są nie osiągi, lecz koszty utrzymania. A te oczywiście w głównej mierze zależą od trwałości. Jak już wspomnieliśmy, pod tym względem wszyscy trzej konkurenci prezentują bardzo zbliżony poziom – żaden nie boryka się z przesadnie dużą liczbą usterek. Klienci wybierający Fusiona powinni bacznie przyjrzeć się tylnej klapie (korozja!). Mechanika Forda wypada wzorowo, Fusion może też pochwalić się dopracowanym i ponadprzeciętnie trwałym układem jezdnym. Równie wysokotrzeba ocenić Renault, gdyż nie zmaga się ono niemal z żadnymi powtarzalnymi awariami. W egzemplarzach z początku produkcji zdarzały się co prawda wadliwe przekładnie kierownicze, a niektórzy użytkownicy skarżą się na utrudnioną wymianę żarówek w reflektorach, jednak – ogólnie rzecz biorąc – Modus to jeden z najmniej problematycznych modeli w gamie francuskiego producenta. Słabiej, choć też nieźle, wypada w tej kategorii Meriva. Decydując się na Opla, musimy liczyć się z nietrwałymi maglownicami i wyciekami płynów eksploatacyjnych z silnika i skrzyni biegów. Mniej wytrzymałe niż u rywali okazuje się zawieszenie. Jak kształtują się ceny części i usług? W ASO Opla za standardowy przegląd, wykonywany co 30 tys. km, zapłacimy 700-750 zł. Niewiele więcej wydadzą właściciele Fordów, ale w serwisie muszą pojawiać się częściej (interwał wynosi 20 tys. km). Uwaga: co 60 tys. km przewidziano „duży” przegląd w cenie ok. 1000 zł. A Modus? Cóż, „francuz” psuje się stosunkowo rzadko, ale jeśli pojedziemy do ASO, musimy liczyć się z dość wysokim rachunkiem. Przeglądy okresowe kosztują za to podobnie jak u konkurencji (700-800 zł) i wykonuje się je co 30 tys. km lub dwa lata (olej warto wymienić wcześniej!). Jeśli zaś chodzi o ceny zamienników, to również i tu dużych różnic nie zauważymy – większość podzespołów do prezentowanych pojazdów okazuje się porównywalnie tania. Przykład? Za tłumik końcowy w każdym przypadku zapłacimy nie więcej niż 350 zł, a za komplet amortyzatorów na przód – 500-600 zł. Wyjątek stanowią elementy blacharskie do Modusa. Ze względu na małą popularność tego modelu po większość z nich będziemy musieli udać się do ASO lub wybrać podzespoły używane. PODSUMOWANIE - Najbardziej funkcjonalna okazuje się Meriva. Niestety, również i najdroższa w zakupie. Warto więc zastanowić się nad niedrogim, a także bardzo praktycznym i trwałym Fusionem. Modus to niestety tylko namiastka mikrovana. Zalety? Rzadko się psuje, nie kosztuje dużo, jest wygodny i nieźle wyposażony. Podobnie jak zawodnicy, samochody prezentują wysoki poziom, a jednak - niczym drużyny - różnią się na tyle, że każdy przypada do gustu innemu gronu Maciej Pobocha: Corsa może się podobać. Zaprojektowano ją w nieco bardziej sportowym stylu niż Renault Opla Corsy zaczęła się w 1982 r. Renault Clio jest o 8 lat młodsze. Oba samochody mają ugruntowaną pozycję na rynku. Cechy szczególneJeszcze do niedawna mówiono, że Niemcy robią samochody nudne stylizacyjnie. Corsa zdecydowanie przeczy temu poglądowi. Zdaniem wielu jest jednym z najładniejszych aut sFot. Maciej Pobocha: Renault Clio ma nieco bardziej obłe kształty nadwozia niż Opel Corsa co nie znaczy, że nie są one B. Mocne linie nadwozia sprawiają, że ma wręcz sportowy charakter. Clio jest nieco bardziej uładzone, chociaż jego wyglądowi trudno cokolwiek zarzucić. Opel i Renault są większe od swoich poprzedników. To spełnienie oczekiwań klientów, którzy kupując samochód należący do segmentu B chcą, aby służył on nie tylko jako pojazd miejski, ale i Maciej Pobocha: 3-drzwiowa odmiana przeznaczona jest z założenia dla nieco młodszej Corsy jest pochylające się oparcie tylnej kanapy i możliwość zamówienia podwójnej podłogi bagażnika. Pod ustawioną w górnej pozycji powstaje oddzielny schowek o pojemności 135 l. Samochód może być również wyposażony w system transportowy Flex-Fix służący do przewozu rowerów, a znajdujący się pod tylnym zderzakiem. Clio nie oferuje podobnych rozwiązań. Fot. Maciej Pobocha: „Mały” Renault w rzeczywistości nie jest wcale mały. Ma długość niemal 4 samochody należą do grona najbezpieczniejszych na rynku. W testach zderzeniowych Euro NCAP przyznano im maksymalne noty pięciu Maciej Pobocha: Silnik 1,4 l Corsy jest cichy, ale nie rozpędza auta tak dynamicznie, jak jednostka przez nas auta napędzały benzynowe jednostki o pojemności 1,4 l. Silnik Corsy osiąga moc maksymalną 90 KM, a Clio 98 KM. Mimo, że różnica jest nieduża, a i dane fabryczne sugerują podobną dynamikę, subiektywne wrażenia z jazdy są różne. Fot. Maciej Pobocha: Silnik 1,4 l stosowany w Clio zapewnia autu przyzwoitą się, że Clio rozpędza się szybciej od Corsy, która w porównaniu z nim jest ospała. Zaletą obu silników jest ich dobre wyciszenie. Praca jednostek zaczyna być bardziej słyszalna przy ok. 3800 obr./min. Testowe zużycie paliwa w Corsie odbiegało od podawanego przez producenta. Przy spokojnej jeździe w trasie (prędkości do 110 km/h, włączona klimatyzacja) wynosiło 5,7 l, a w mieście Fot. Maciej Pobocha: Jakość materiałów użytych do wykończenia wnętrza nie budzi zastrzeżeń, design jest ciekawy.(prędkości do 70 km/h, włączona klimatyzacja) 8,3 l/100 km. Zapotrzebowanie Clio na benzynę w trasie także wyniosło 5,7 l/100 km, natomiast w mieście było wyższe - 8,9 l/100 z jazdyMimo, że Clio i Corsa należą do segmentu B, to można je nazwać autami przestronnymi. Ilość miejsca z przodu i z tyłu co prawda nie oszałamia, ale jest jej wystarczająco dużo, aby udało się wygodnie podróżować nawet w dłuższych Maciej Pobocha: Wnętrze Renault sprawia wrażenie smutniejszego niż to w ciekawiej zaprojektowano kabinę pasażerską w Oplu. Panel centralny i tablica zegarów Renault sprawiają wrażenie smutniejszych i wykonanych z tworzyw nieco gorszej jakości niż w Corsie. Charakterystyczne dla Clio są krótkie dźwigienki kierunkowskazów i świateł, dzięki czemu wygodnie się nimi Fot. Maciej Pobocha: Na tylnej kanapie jest dużo miejsca. Pewien problem sprawia jednak jego zajmowanie, bo przednie fotele nie zawsze wracają do pozycji Minusem jest znajdująca się przy kierownicy obudowa, w której znajdują się przyciski sterowania radiem. Jeśli kierownica nie jest ustawiona dość wysoko, łatwo w tę obudowę uderzyć kolanem. W związku z 3-drzwiowym nadwoziem, zajęcie miejsca z tyłu obu samochodów wymaga odchylenia przednich siedzeń. W Clio robi się to Fot. Maciej Pobocha: Z tyłu podróżuje się dość wygodnie. Nie brakuje przestrzeni ani nad głową, ani na łatwiej niż w Corsie, w której po złożeniu fotele nie od razu wracają do pozycji Corsy i Clio dobrze tłumi nierówności drogi, ale nie jest tak miękko zestrojone, aby powodować przechyły nadwozia. Układy kierownicze należy uznać za Corsa i Renault Clio najnowszych generacji mogą się podobać. Jak na samochody miejskie zaskakują dużą przestronnością wnętrza. Opel, dzięki podwójnej podłodze bagażnika, odchylającemu się oparciu tylnej kanapy i bagażnikowi rowerowemu ma przewagę nad Renault pod względem funkcjonalności. Z kolei Clio bardziej podoba się praca silnika. W testowanych przez nas wersjach wyposażenie obu aut było bogate. Efektem okazała się dość wysoka cena, przekraczająca 50 tys. zł. Fot. Maciej Pobocha: Dwupoziomowa podłoga przestrzeni bagażowej to przydatne Maciej Pobocha: Bagażnik ma pojemność 288 l. Można ją zwiększyć do 1038 l składając oparcie tylnej dane techniczne Opel Corsa SportRenault Clio ExtremeLiczba cylindrów/zaworów/typ silnika4/16/benzyna4/16/benzynaPojemność skokowa (cm3)13641390Moc maksymalna (KM/obr/min)90/560098/6000Maks. moment obr. (Nm/obr/min):125/4000127/3750Przyspieszenie 0-100 km/h (s)12,411,9Prędkość maksymalna (km/h)173183Pojemność bagażnika (l)285/1100288/1038Pojemność zbiornika paliwa (l) 55Zużycie paliwa: trasa/miasto l/100 km)4,8/7,85,4/8,8Długość x szerokość x wysokość (cm)399,9 x 171,3 x 148,8398,6 x 170,7 x 149,3Rozstaw osi (cm)251,1257,5Gwarancja mechaniczna/perforacyjna (lata)2/122/12Cena (zł)51 20053 550Wybrane wyposażenie seryjne Opel Corsa SportRenault Clio ExtremePoduszki powietrzne66Układ ABSSSUkład ESP2000 zł2900 złWspomaganie układu kierowniczegoSSCentralny zamekSSElektrycznie sterowane szyby przednieSSLusterka zewnętrzne sterowane i podgrzewane elektrycznieS550 złKlimatyzacja manualnaSSRadioodtwarzacz z CD ze sterowaniem w kierownicySSRegulacja kolumny kierownicy w dwóch płaszczyznachSSS- wyposażenie standardoweNasza ocena (+ oznacza przewagę nad konkurentem) Opel Corsa SportRenault Clio ExtremePrzestronność wnętrzaRemisSilnik +Poziom hałasu (odczuwalny)RemisZużycie paliwaRemisWyposażenieRemisCenaRemis mjek Zarejestrowani — 14-10-2014, 19:26 op Odkąd kupiłem mojego szczeniaka kierownica chodziła w nim ciężko prawie jak w aucie bez wspomagania. Pompa nie piszczy, nie ma wyciekow. Ktoś sie spotkał z czymś podobnym ? Może płynu malo ? Jeśli tak to jaki zakupić oraz jak sprawdzić jaki mam ? Jakie są typy bo tego akurat tematu kompletnie nie ogarniam, może są różne rodzaje jak plynu chłodniczego np. Chyba ze po prostu ten typ tak ma ze ciężko to wspomaganie chodzi. Wysłane z mojego HTC Desire HD A9191 Fiat Stilo JTD Renault Scenic ph I Espera — 14-10-2014, 19:43 Generalnie ten sam plyn co do skrzyn automatycznych. Czerwony. funkoval 14,278 42 2118 1,549 INNY 2015 INNY Warszawa / Mazury funkoval Specjalisci — 14-10-2014, 19:45 strona Elf'a wypluwa taki wynik: rekomendowany Elfmatic G3 polecany Fluide XLD FE tak jak pisze Espera - Elfmatic G3 to co do zasady płyn do "automatów" (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-10-2014, 19:46 przez funkoval.) mjek 157 0 4 3 SC I ph I 1999 i 90KM, 1996-1999 Kraków mjek Zarejestrowani — 14-10-2014, 19:50 op Dziękuję Panowie pytanko czy jeśli mam coś innego niż podany przez was i doleje ten nic sie nie powinno podziać ? Wysłane z mojego HTC Desire HD A9191 Fiat Stilo JTD Renault Scenic ph I Espera — 14-10-2014, 20:02 Dolej do stanu na bagnecie. Ten plyn to ATF. Jak dolejesz byle nie za duzo, to odpal i pokrec fajera kilka razy lewo/prawo od konca do konca. Jesli nie bedzie zmian pisz. blazejk 13,746 22 2522 775 SC II ph I 2006 dCi 120KM, 2003-2009 Sławków blazejk Specjalisci — 15-10-2014, 07:15 Jak dolanie płynu nie pomoże to obstawiam maglownicę, u mnie po wymianie maglownicy jak ręka odjął. Grand Scenic II - 1,9dCi Confort Expression & Laguna II- 2,2dCi Automat Initiale Paris "A teraz szybko, zanim dotrze do nas, że to bezsensu" - król Julian pawelli 870 6 98 142 INNY 2004 INNY OFFLINE pawelli Zarejestrowani — 15-10-2014, 07:24 a może płyn jest stary ? może lepiej go wymienić niż go dolewać ? Mati 26,245 100 4609 4,145 SC III ph II 2013 dCi FAP 110KM, 2012-2013 Górzyce, Tarnobrzeg Mati Zarejestrowani — 15-10-2014, 07:28 Zgadzam się wymiana maglownicy to ostatecznośc, i koszty największe.. Lepiej szukać problemu taniej. Wysłane z telefonu Było: Scenic I ph II 2001r. dci 102KM /// Scenic II ph I 2004r. dci 120KM /// Scenic II ph II 2008r. dci 130KM /// Jest: --> Scenic III ph II 2013r. dci 110KM <-- blazejk 13,746 22 2522 775 SC II ph I 2006 dCi 120KM, 2003-2009 Sławków blazejk Specjalisci — 15-10-2014, 07:41 Mati napisał(a):Zgadzam się wymiana maglownicy to ostatecznośc, i koszty największe też tak myślałem i to był akurat mój błąd - najpierw mi powiedzieli ze to wina płynu no i wymieniłem (2 litry ) i okazało się że dalej to samo, potem powiedzieli że to pompa wspomagania i wymieniłem pompę 500zł zamiennik + znowu 2 litry płynu i dalej to samo, po czym powiedzieli że to maglownica i trzeba ją zregenerować - no i zrobiłem regeneracja 500zł + znowu dwa litry płynu i po ponad roku znowu jakby nie było wspomagania , wtedy już mi ręce opadły i kupiłem używaną maglownice + pompę wspomagania z Laguny o przebiegu 80kkm za 300zł całość i znowu płyn + wymiana i jak na razie od ponad roku spokój. Już nic nie dam do regeneracji już drugi raz się przejechałem na regenerowanych podzespołach, wole kupić oryginał nowy lub używany z małym przebiegiem i wtedy nie ma problemów. Wtopiłem ponad 2k zł a mogłem to zrobić dużo tańszym kosztem. Grand Scenic II - 1,9dCi Confort Expression & Laguna II- 2,2dCi Automat Initiale Paris "A teraz szybko, zanim dotrze do nas, że to bezsensu" - król Julian wojteknusiek 55 0 12 1 SC I ph II 2001 i 16V 110KM, 1999-2003 Skołyszyn Witam U mnie ten sam problem ciężko się kręci kierownicą olej wymieniłem pompa cicho pracuje przy max skręcie ją słychać więc daje ciśnienie i zostaje maglownica i teraz nasuwa się pytanie regeneracja czy używka ? Jak kolega pisze że albo nowa albo używka z małym przebiegiem tylko taką znaleś to będzie ciężko. Rankingi awaryjności aut od lat budzą spore emocje. Mierzenie poziomu niezawodności nie jest wcale takie proste, jak mogłoby się wydawać. Jaka organizacja, taka bowiem metodologia. W przypadku naszych zachodnich sąsiadów ADAC uwzględnia dane z interwencji pomocy drogowej (co też budzi wątpliwości). TUV zaś ocenia na podstawie danych gromadzonych podczas obowiązkowych przeglądów technicznych (trudno oczekiwać, by na przegląd jechało auto z licznymi usterkami). Na tym jednak nie koniec. Rzetelność niemieckich raportów już nie raz podważano. Do historia przeszły praktyki ADAC dotyczące sporej rozbieżności pomiędzy liczbą interwencji a raportów (np. na 3,8 mln interwencji w 2007 roku przypadło zaledwie 400 tys. wpisów do statystyk) czy pomijania w statystykach usług holowania aut w okresie gwarancji (objętych bezpłatnym holowaniem na mocy porozumienia producenta auta z ADAC). Ponadto trudno nie wspomnieć o innej istotnej kwestii – rzetelności serwisu i dbałości użytkownika. Niechlujny serwis w połączeniu z kierowcą, który nie dba o swój samochód, to wręcz proszenie się o kłopoty techniczne, co oznacza nie tylko nieuchronną interwencję pomocy drogowej, ale także kiepskie wyniki na przeglądzie technicznym TUV. Nie zapominajmy także, że czasem nawet z bardzo poważną usterką auto jest w stanie dojechać do serwisu bez pomocy z zewnątrz. Pozorna zaś błahostka (rozładowana bateria) unieruchomi pojazd na dobre. Skąd tak pesymistyczny wstęp? Przede wszystkim przypominamy, by nie traktować raportów awaryjności jako prawdziwej wyroczni przy kupowaniu samochodu. To z pewnością cenna wiedza, ale na pewno nie powód do tego, by omijać dane modele szerokim łukiem. Może się bowiem okazać, że najlepsze i najbardziej niezawodne samochody z czołówki rankingu mogą się okazać bardziej kłopotliwe w eksploatacji od tych, które zajmują ostatnie miejsca w zestawieniu. Innymi słowy: jak dbasz, tak masz! Niemcy wskazują najgorszych A jakie auta wypadły najgorzej w najnowszym zestawieniu ADAC? Na podstawie 3 756 266 interwencji pomocy drogowej eksperci niemieckiej organizacji wytypowali kilkanaście modeli (ze 113 pojazdów 25 marek), które uznano za najgorsze pod względem liczby awarii (im wyższy wskaźnik liczby awarii na 1000 zarejestrowanych pojazdów, tym gorzej). Na szczęście nie ograniczono się jedynie do wskazania producenta i modelu, ale także udostępniono dane o najbardziej problematycznych rocznikach (pod uwagę brano rok pierwszej rejestracji). Na liście znalazły się nie tylko marki z Francji czy Niemiec, ale także z Azji i Ameryki. Najbardziej awaryjne samochody pogrupowano na pięć dość dyskusyjnych kategorii: klasa mini, auta małe, klasa niższa średnia, klasa średnia i klasa wyższa średnia. Szczególnie wyróżnia się jedna, czyli tzw. niższa klasa średnia, gdzie w jednym zestawieniu uwzględniono takie auta jak np. kompaktową Kia Ceed, minivana Ford C-Max, SUV-a Mercedesa GLA i dostawcze modele Volkswagena. W przypadku klasy średniej wyższej do przysłowiowego wora wrzucono zaś np. Audi A6, Skodę Superb i dostawcze Opel Vivaro i Volkswagen Transporter. Równie ciekawych zestawień jest zresztą dość sporo w nowym raporcie. ADAC nie zapomniało również o wskazaniu najczęściej występujących usterek. Okazuje się, że w zeszłym roku najczęściej wzywano pomoc drogową z powodu problemów z akumulatorem (aż 41,8 proc. interwencji). Szczególnie najwięcej kłopotów sprawiały baterie 5-6 letnie, co tłumaczono tym, że kierowcy starają się odwlekać wymianę tak długo jak to jest możliwe. Osobno potraktowano usterki instalacji elektrycznej, czyli kłopoty z alternatorem, rozrusznikiem, oświetleniem i okablowaniem (łącznie 10,6 proc.). Drugim w kolejności są natomiast problemy z silnikiem (a właściwie z jego osprzętem), czyli przede wszystkim układem wtryskowym, czujnikami i komputerem sterującym (wskazywano także przyrost awarii turbosprężarek oraz układów recyrkulacji spalin). Pomoc drogowa udzielała także pomocy związanej z oponami (7,4 proc.; zwykle bezużyteczne zestawy naprawcze zamiast tradycyjnych kół zapasowych), układem paliwowym (3,6 proc.; głównie problemy z pompą i nieszczelnymi przewodami), klimatyzacją (2,3 proc.), układem wydechowym (1,3 proc.; głównie filtry cząstek stałych). Uwzględniono również kategorię o mało wymownej nazwie „inne” (aż 15,5 proc.) co oznacza problemy z nadwoziem, układem kierowniczym, hamulcami i szeroko pojętym napędem. Klasa mini ADAC twierdzi, że wyraźnym przegranym jest Smart Forfour. Wiele usterek stwierdzono w rocznikach 2015 i 2016. Narzekano przede wszystkim na kłopoty z rozrusznikiem i akumulatorem. Drugi ze Smartów także wypadł marnie. Zadziwiające przy tym jest to, że bliźniacze ze Smartem Renault Twingo wykazało się znacznie mniejszą liczbą usterek. Czyżby kierowcy Renault bardziej dbali o swoje auta niż użytkownicy Smartów? Kiepsko wypadł też Fiat 500 z lat 2014-2015 (sporo kłopotów z bateriami). W przypadku starszych roczników wskazano także na problemy z układem chłodzenia oraz mechanizmem zmiany biegów. Liczba usterek na 1000 zarejestrowanych pojazdów (wg. pierwszego roku rejestracji samochodu) Marka model Średni roczny przebieg Rocznik 2017 – liczba usterek Rocznik 2016 – liczba usterek Rocznik 2015 – liczba usterek Fiat 500 10 tys. km 7,1 17,1 29,5 Smart fortwo 8 tys. km 7,5 25,4 32,8 Smart Forfour 10 tys. km 9,8 31,3 30,1 Klasa małych aut Hyundai i20 i Opel Meriva okazują się najbardziej problematyczne w klasie wytypowanej przez ADAC. Na ich tle takie modele jak Dacia Sandero, Fiat Punto czy francuskie C3, Clio i 206, 207 i 208 to niemal wzorce niezawodności. W przypadku i20 najgorsze noty notują modele z lata 2011-2014. Typowe przypadłości wskazane przez ADAC to kłopoty z akumulatorem i układem zapłonowym. Na liście usterek wskazano także…stacyjkę (zdarza się blokowanie kluczyka przez ułamany sztyft). Meriva sprawia zaś problemy szczególnie w roczniku 2017. Kłopotliwe są również starsze wersje z lat 2015-2016 czy 2010-2011. Na liście usterek znów wskazano akumulator (szczególnie modele z lat 2012-2015 i 2017), układ chłodzenia i ogrzewania (starsze roczniki) oraz pompę cieczy chłodzącej. Liczba usterek na 1000 zarejestrowanych pojazdów (wg. pierwszego roku rejestracji samochodu) Marka model Średni roczny przebieg Rocznik 2017 – liczba usterek Rocznik 2016 – liczba usterek Rocznik 2015 – liczba usterek Hyundai i20 11 tys. km 3,1 4 9,7 Opel Meriva 10 tys. km 12,7 11,9 16,6 Klasa niższa średnia Oto bardzo pojemna kategoria. Zmieszczono w niej takie modele jak np. Audi Q3, Dacię Duster, Forda Transit Connect, Mercedesa Klasy A, Renault Kadjar czy Volkswagena Touarana. Wśród 40 aut znalazło się zaskakująco sporo tych, które otrzymały negatywne wyróżnienia. Najwięcej usterek odnotowano w Nissanie Qashqai, Renault Kangoo i Renault Scenic. Szczegóły poniżej. Ford C-Max - im starszy, tym gorzej. Najgorsze roczniki to 2010-2013. Na liście najczęstszych usterek ADAC są problemy z akumulatorem (2010-2013), układem wtryskowym (2010-2011), alternatorem (2010) i filtrem cząstek stałych (2010). Ford Kuga. Najgorsze roczniki: 2012-2014. Typowe usterki: akumulator (2010, 2012-2015), czujnik ciśnienia spalin (2010), alternator (2010-2011), filtr cząstek stałych (2010-2012). Hyundai i30. Najgorsze roczniki: 2010-2012. Typowe usterki: akumulator (2010-2014), pompa paliwa (2010-2011), łańcuch rozrządu (2010, 2012), świece zapłonowe (2010), cewka zapłonowa (2011). Kia Ceed. Najgorsze roczniki: 2010-2014. Typowe usterki: rozrusznik (2011), akumulator (2010-2016), katalizator (2010), pompa paliwa (2010-2011), czujnik położenia pedału sprzęgła (2011), łańcuch rozrządu (2010), świece zapłonowe (2011-2012). Kia Sportage. Najgorsze roczniki: 2011. Typowe usterki: akumulator (2011-2015), pompa paliwa (2011). Nissan Qashqai. Najgorsze roczniki: 2016-2017. Typowe usterki: akumulator (roczniki 2011-2017). Peugeot 308. Najgorsze roczniki: 2011. Typowe usterki: pasek osprzętu (2011-2012), akumulator (2010-2012, 2014), wtryskiwacze (2011-2012), świece zapłonowe (2010), cewka zapłonowa (2010-2012). Renault Kangoo. Najgorsze roczniki: 2015-2017. Typowe usterki: rozrusznik (2011), akumulator (2015-2017), instalacja elektryczna (2017), przewody zapłonowe (2010), świeca zapłonowa (2011-2013), stacyjka (2011). Renault Scenic. Najgorsze roczniki: 2014-2015. Typowe usterki: rozrusznik (2010), akumulator (2014-2015, 2017), wtryskiwacze (2010, 2012), świece zapłonowe (2010-2011). Liczba usterek na 1000 zarejestrowanych pojazdów (wg. pierwszego roku rejestracji samochodu) Marka model Średni roczny przebieg Rocznik 2017 – liczba usterek Rocznik 2016 – liczba usterek Rocznik 2015 – liczba usterek Ford C-Max 14 tys. km 3,7 6,1 7,9 Ford Kuga 16 tys. km 5,3 5,9 11,9 Hyundai i30 13 tys. km 2,4 5,3 7,7 Kia Ceed 12 tys. km 3,4 8,8 12 Kia Sportage 14 tys. km 1,6 4 13,3 Nissan Qashqai 14 tys. km 42,7 33,6 16,8 Peugeot 308 14 tys. km 6,1 9,3 13,6 Renault Kangoo 12 tys. km 16,4 24 19,9 Renault Scenic 12 tys. km 7,2 Bd. 27,7 Klasa średnia Wśród 17 samochodów wyróżniono 4 jako najbardziej problematyczne. Na dodatek okazuje się, że nawet najmłodsze egzemplarze (w badaniu uwzględniono samochody z lat 2010-2017) potrafią uprzykrzyć życie. Tak jest w przypadku Forda, Seata i Volkswagena. Ford S-Max. Najgorsze roczniki: 2010, 2016-2017. Typowe usterki: akumulator (2010, 2012, 2016-2017), alternator (2016), pompa paliwa (2010-2011), filtr cząstek stałych (2010). Opel Insignia. Najgorsze roczniki: 2015-2016. Typowe usterki: pasek osprzętu (2010), akumulator (2011-2017), turbosprężarka i intercooler (2015-2016). Wskazano również na ogólne problemy z silnikiem (2010-2011) i dość problematyczny rocznik 2013, ale nie wskazano szczegółów. Seat Alhambra. Najgorsze roczniki: 2013-2014, 2017. Typowe usterki: układ recyrkulacji spalin (2013), akumulator (2013-2017). Volkswagen Sharan. Najgorsze roczniki: 2013-2014, 2017. Typowe usterki: układ recyrkulacji spalin (2011-2013), akumulator (2011, 2013-2017), rozrusznik (2011). Liczba usterek na 1000 zarejestrowanych pojazdów (wg. pierwszego roku rejestracji samochodu) Marka model Średni roczny przebieg Rocznik 2017 – liczba usterek Rocznik 2016 – liczba usterek Rocznik 2015 – liczba usterek Ford S-Max 19 tys. km 10,8 20,9 Bd. Opel Insignia 20 tys. km 10,7 22,6 29,5 Seat Alhambra 18 tys. km 14,4 12,9 18,2 Volkswagen Sharan 17 tys. km 12,1 10,1 19 Klasa wyższa średnia To jedna z najdziwniejszych kategorii w raporcie ADAC. Zestawiono bowiem Opla Vivaro czy Volkswagena Transportera z Audi A6 czy BMW serii 5. Wśród 10 uwzględnionych aut ( Ford Tourneo, Mercedes GLE, Renault Trafic, Skoda Superb) najgorzej wypadł Mercedes Klasy E. A ściślej – najbardziej usterkowe okazały się starsze roczniki. Mercedes Klasy E. Najgorsze roczniki: 2010-2011. Typowe usterki: rozrusznik (2010-2012), akumulator (2010-2012), stacyjka (2010-2011). Wskazano również dość specyficzną kategorię jak „ogólne sterowanie” – niestety bez szczegółów. Najbardziej pechowy rocznik to 2010. Średnia to ponad 59 usterek na 1000 aut, czyli zdecydowanie powyżej wskaźnika dla danego rocznika. Liczba usterek na 1000 zarejestrowanych pojazdów (wg. pierwszego roku rejestracji samochodu) Marka model Średni roczny przebieg Rocznik 2017 – liczba usterek Rocznik 2016 – liczba usterek Rocznik 2015 – liczba usterek Mercedes Klasy E 16 tys. km 1,7 7,2 10,9

opel meriva czy renault scenic