jak przygotować się do spowiedzi
Niecałe dwa lata temu po wielu latach przerwy przystąpiłem do spowiedzi i Komunii Św. Do spowiedzi tej przygotowałem się raczej solidnie. Od tego czasu byłem juz u spowiedzi pewnie kilkanaście razy i cały czas mam wrażenie, że nie uda mi się do końca wyspowiadać z tego okresu mojego życia, gdy byłem daleko od Boga.
Jak się przygotować do spowiedzi świętej? Z czego składa się sakrament pokuty i pojednania? Jak należy się do niego przygotować? Czy kapłanowi trzeba wyznać wszystkie grzechy? Rozwiewamy poniżej najczęściej pojawiające się u penitentów wątpliwości.
Przypomnienie sobie wszystkich swoich grzechów. KROK 5Zastanów jak dbasz o siebie, o swoją wiarę, o to wszystko czym Cię obdarzył Bóg. KROK 4 Zastanów się nad Twoją miłością do pozostałych bliźnich. KROK 3Zastanów się nad Twoją miłością do rodzeństwa. KROK 2Zastanów się nad Twoją miłością do rodziców i dziadków.
Floriana pt. „Odpuszczają ci się twoje grzechy. Przygotowanie do pierwszej spowiedzi”, wydana przez częstochowskie wydawnictwo Garmond, może posłużyć tym wszystkim, którzy przygotowują się do przyjęcia dwu sakramentów inicjacji chrześcijańskiej, oraz tym, którzy w tym przygotowaniu uczestniczą. Autor w bardzo przystępny
Na początku mam jak zwykle serdeczną prośbę, aby osoby wierzące poczytały sobie coś innego. Jeśli tego nie zrobicie, będzie mieć ciężki grzech, a wasz bożek wam tego nie wybaczy. Dla tych którym się nie chce czytać całego postu szybka odpowiedź: w ogóle nie należy chodzić do żadnej spowiedzi i omijać te praktyki szerokim
Verheiratete Frau Flirtet Mit Verheiratetem Mann. Bp Antoni Długosz Jak przygotować się do spowiedzi? Z obu stron kratek konfesjonału widać czasem słabe przygotowanie do sakramentu pojednania. Księża stają przed trudnością dobrego wyspowiadania osoby, która przychodzi do spowiedzi „bezpośrednio” z ulicy, wypowiadając ten sam zestaw grzechów od wielu lat. Narzekają oni, że „przystępujący do sakramentu pokuty bagatelizują rachunek sumienia, nie uznają za stosowne, by podać okoliczności przekroczeń i częstotliwość grzechu. Spowiednicy mają wątpliwości co do żalu spowiadających się, a już bardzo po macoszemu praktykowane jest postanowienie poprawy”1. Z kolei penitenci zadają sobie nieraz pytanie, na czym polega dobre przygotowanie do spowiedzi, ponieważ czują, że nie zawsze daje im ona spodziewane poczucie duchowej odnowy, a rutyna i przyzwyczajenie prowadzą czasem do osłabnięcia wiary w sakrament pojednania, odwlekanie go i coraz rzadsze przystępowanie do niego. Pragnę podzielić się kilkoma uwagami dotyczącymi dobrego przygotowania do sakramentu pokuty i pojednania. W procesie tym ważna jest moim zdaniem współpraca człowieka z Bogiem oraz dwa etapy: przygotowanie dalsze i przygotowanie bezpośrednie. Poniżej, omawiając te dwa etapy, zwrócę również uwagę na postawy penitenta i konkretne metody przygotowania. We współpracy z Duchem Świętym Dzieje Apostolskie zawierają bardzo ważną formułę, której używali Apostołowie w niektórych momentach swojej działalności. Między innymi przed Sanhedrynem wyznają oni: Dajemy temu świadectwo my właśnie oraz Duch Święty (Dz 5, 32). Duch Święty i my to dwa podmioty, które muszą współpracować w przygotowaniu do spowiedzi. Penitent winien przygotowywać się do spowiedzi, nie tylko opierając się na własnym rozeznaniu i wyczuciu. Należy to robić we współpracy i pod kierownictwem Ducha Świętego. Przygotowanie do spowiedzi winno się zaczynać od zaproszenia i nawiązania kontaktu z Duchem Świętym. Wynika to z samej istoty spowiedzi. Święty Jan Paweł II uczy nas: „W sakramencie pojednania (czyli pokuty) więź z Duchem Świętym zostaje ustanowiona mocą słów samego Chrystusa. Czytamy bowiem u Jana Ewangelisty, że Jezus tchnął na Apostołów i powiedział im: «Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane» (J 20, 22-23)”2. Misją Ducha Świętego, Ducha Prawdy, jest pokazać nam Prawdę, pouczyć nas o naszym grzechu i stać się naszym Obrońcą — Parakletem. Każde przygotowanie do spowiedzi winniśmy więc zaczynać od modlitwy do Ducha Świętego i dyspozycji wsłuchania się w Jego poruszenia, pamiętając przy tym, że nasze sumienie nie jest subiektywnym i osobistym oglądem rzeczywistości, w której żyjemy, ale głosem Ducha Świętego w nas. Po uświadomieniu sobie roli Ducha Świętego w przygotowaniu do spowiedzi przychodzi moment na nasze działania. Wydaje się, że przygotowanie się do tej jednej, konkretnej spowiedzi zależy od naszego ogólniejszego nastawienia i rozumienia tego sakramentu. Tak jak rozumiemy spowiedź, tak będziemy ją przeżywać w pojedynczych spotkaniach ze spowiednikiem. W ramach dalszego przygotowania się do spowiedzi w grę wchodzi więc pogłębiona świadomość tego, czym ten sakrament jest z ustanowienia Jezusa Chrystusa, a nie tylko z naszych osobistych doświadczeń czy według opinii ludzi i tradycyjnych przyzwyczajeń. Dalsze przygotowanie do spowiedzi W przygotowaniu dalszym do spowiedzi ważne jest traktowanie sakramentu pojednania właśnie jako sakramentu, a nie jako działania psychologicznego. Jeśli penitent przygotowuje się do spowiedzi tak, jakby miał iść na spotkanie z psychologiem, często doświadczy rozczarowania i nie zrozumie, że skuteczność spowiedzi nie leży w mądrych, ludzkich radach czy przeżywanych stanach emocjonalnych, ale w mocy samego Chrystusa. Dla uzasadnienia wspomnianej postawy przytoczę słowa czeskiego teologa, ks. Tomáa Halíka, który stwierdza: „Tajemnica paschalna jest źródłem owej władzy, która została powierzona spowiednikom, władzy «związywania i rozwiązywania» oraz leczenia ran spowodowanych w świecie przez zło i winę; kiedy wypowiadam formułę rozgrzeszenia, najważniejsze wydają mi się słowa «przez śmierć i zmartwychwstanie swego Syna». Bez tej «władzy Wielkanocy» spowiedź (i cały sakrament pojednania) byłaby rzeczywiście tylko tym, co wyobrażają sobie ludzie będący poza Kościołem: możliwością wypowiedzenia się, zwierzenia, ulżenia sobie, zasięgnięcia rady — czyli czymś, co mogłoby być zastąpione [...] rozmową z psychoanalitykiem. W rzeczywistości sakrament pojednania jest czymś zupełnie innym, znacznie głębszym; jest uzdrawiającym owocem wydarzeń paschalnych”3. Kolejna postawa przygotowania dalszego do spowiedzi to rozumienie jej jako „trybunału miłosierdzia”. W postawie człowieka wobec sakramentu pojednania mogą dominować dwa skrajne podejścia: bardziej jurydyczne, kiedy spowiedź traktowana jest jak pójście do sądu po ocenę czynu i nałożenie kary; i bardziej liberalne — kiedy nastąpił już pewien zanik poczucia winy i obiektywnego zła, a spowiedź traktuje się jako okazję do opowiadania nie tyle o konkretnych grzechach, ile o zranieniach. Pośrodku tych postaw można z powodzeniem umieścić nazwanie spowiedzi „trybunałem miłosierdzia”4. Określenie to pochodzi z Dzienniczka św. Siostry Faustyny Kowalskiej i pozwala w przygotowaniu do spowiedzi zająć postawę najbardziej właściwą, w której nie zapomina się, że spowiedź to forma oceny moich konkretnych czynów, ale ocena ta dokonuje się zawsze w sercu miłosiernego Boga. Postawą, na którą chcę zwrócić uwagę w dalszym przygotowaniu do spowiedzi, jest także traktowanie sakramentu pojednania w kontekście całego życia duchowego. Spowiedzi nie da się odłączyć od całości życia religijnego człowieka. Ściśle wiąże się ona z korzystaniem przez penitenta z innych sakramentów, z jego życiem modlitewnym i zażyłością ze słowem Bożym. Człowiek, który często obcuje z Pismem Świętym i prowadzi systematyczne życie modlitewne, będzie miał większą łatwość w przygotowaniu do spowiedzi niż ten, który zaniedbuje życie duchowe. Działa to na zasadzie światła: jeśli jesteśmy blisko światła, lepiej widzimy swoje brudy; kiedy żyjemy w ciemności, trudno nam je zauważyć. Podstawową metodą na etapie dalszego przygotowania do spowiedzi jest systematyczna praktyka rachunku sumienia, a nie tylko odprawianie go tuż przed przystąpieniem do spowiedzi. Metodę tę dobrze znamy z Ćwiczeń duchownych św. Ignacego Loyoli. Zalecał on, aby każdego dnia przynajmniej trzy razy badać swoje sumienie. Przy porannej modlitwie rachunek sumienia obejmuje postanowienia na nadchodzący dzień, w południe jest to szczegółowy rachunek sumienia z jednej lub kilku wad, nad którymi aktualnie pracujemy, a wieczorem — to ogólny rachunek sumienia z analizą całego dnia pod kątem osiągnięć i grzechów5. Metoda codziennego rachunku sumienia pozwoli nam lepiej poznać siebie i zobaczyć swoje potknięcia. Ochroni nas również przed chorobą zbyt szerokiego sumienia i problemami dostrzeżenia i nazwania po imieniu swoich grzechów. Bezpośrednie przygotowanie do spowiedzi Dopiero w następny etap przygotowania do spowiedzi możemy wpisać konkretne czynności związane z przygotowaniem i przeżyciem pojedynczego sakramentu pokuty i pojednania. To etap bezpośredniego przygotowania do spowiedzi. Ważne jest tu także przygotowanie od strony „technicznej”: określenie miejsca i czasu odbycia spowiedzi, jeśli to możliwe wybór określonego spowiednika oraz takie zorganizowanie zewnętrznych okoliczności, by nie przeszkodziły, ale pomogły w spokojnym przeżyciu spowiedzi. Zawsze aktualna pozostaje zachęta do spowiedzi systematycznej i korzystanie z posługi stałego spowiednika. Choć nie można do tego podchodzić w sposób bezwarunkowy (pamiętamy, że spowiedź jest sakramentem i każda ma swoją moc i skuteczność), to jednak praktyka stałej spowiedzi staje się niesłychanie pomocna w duchowym uzdrowieniu i pracy nad sobą. Przejdźmy teraz do omówienia postaw i metod w przygotowaniu bezpośrednim do spowiedzi. Wskazując najważniejsze dyspozycje wewnętrzne w postawie osoby przygotowującej się do spowiedzi, posłużę się radami kard. Christopha Schonborna z jego rekolekcji dla kapłanów6. Autor ten, w ślad za Dzienniczkiem św. Siostry Faustyny, podaje trzy główne postawy konieczne do owocnego przygotowania i przeżycia spowiedzi. Są nimi: szczerość, pokora i posłuszeństwo. Wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, że nieszczera spowiedź po prostu nie miałaby najmniejszego sensu. Już na etapie przygotowania do spowiedzi musimy szczerze stanąć przed Bogiem i nazwać własne grzechy. Nie chodzi tu o jakieś skrupulanctwo, ale o dokładną ocenę swojego życia. Dla pełnej szczerości trzeba wziąć w nawias ewentualne skrępowanie przed spowiednikiem i nie sprowadzać całego wysiłku przygotowania do oględnego omówienia grzechów albo szukania jakieś stosownej formy wypowiedzi, by oględnie nazwać swoje grzechy. Ważna w spowiedzi jest także postawa pokory. To prawda o sobie i sztuka widzenia siebie takim, jakim się jest7. Pokora potrzebna jest do cierpliwego wyznawania grzechów. Nie pozwala nam też zniechęcać się tym, że ciągle mamy te same grzechy i że od ostatniej spowiedzi mało było w nas nawrócenia. Nie możemy więc bać się wyznawać, jeśli taka jest prawda, ciągle tych samych grzechów. Pokora ma nam też dodać odwagi w przyznawaniu się do grzechów wielkich i ciężkich. Postawa pokory wiąże się również z naszym stawaniem wobec pośrednika miłosierdzia Bożego, którym jest kapłan. To też wymaga pokory. Niestety, zdarzają się podczas spowiedzi niepokorni penitenci, obrażający się na pytania i pouczenia spowiednika czy denerwujący się z powodu jego postawę pokory, by umieć przyjąć pouczenia spowiednika i prawdę, że Bóg może widzieć naszą duszę zupełnie inaczej niż my. Już sama forma spowiadania wymaga od nas również posłuszeństwa. Nie warto dyskutować i zastanawiać się, jak powinna wyglądać spowiedź, ale przyjąć wszystkie warunki i przepisy, które Kościół łączy ze sprawowaniem tego sakramentu. Jeszcze bardziej postawa posłuszeństwa potrzebna jest w czasie robienia rachunku sumienia. U początku bowiem każdego grzechu leży nasze nieposłuszeństwo. Grzeszymy, ponieważ bardziej słuchamy świata, siebie i szatana niż Pana Boga. Wszystkie elementy przygotowania do spowiedzi powinny opierać się na posłuszeństwie Bożym przykazaniom, Ewangelii i nauczaniu Kościoła. Metody bezpośredniego przygotowania się do spowiedzi Przygotowanie bezpośrednie do spowiedzi to nie ten krótki moment, kiedy stoimy w kolejce do konfesjonału. Wtedy praktycznie jest już za późno, by dobrze się przygotować do spowiedzi. Bezpośrednie przygotowanie do sakramentu pojednania powinno obejmować jakiś konkretny czas naszego trwania przed Bogiem w prawdzie o sobie. Może to być wieczór przed dniem spowiedzi albo jakiś bardzo konkretny czas poświęcony wyłącznie na to przygotowanie. Nie musi to być długi czas, ale koniecznie musi to być zatrzymanie się sam na sam przed Bogiem. Czas tego bezpośredniego przygotowania winien obejmować trzy istotne elementy: modlitwę osobistą, krótkie dziękczynienie i rachunek sumienia. Czas bezpośredniego przygotowania do spowiedzi powinien zacząć się od osobistej modlitwy. Powiedzieliśmy już, że spowiedź to nie tylko dzieło i zaangażowanie człowieka, lecz także wielka aktywność Ducha Świętego. Modlitwa przygotowująca do spowiedzi powinna więc być przede wszystkim wielkim wołaniem o światło Ducha Świętego, proszeniem Go, by pokazał nam nasze grzechy. Ważnym elementem tej modlitwy jest modlitwa uwielbienia, aby Bóg zanurzył nas całkowicie w swoim miłosierdziu, byśmy swoje słabości i grzechy odkrywali w pełnej świadomości miłości Bożej. Ważne też, byśmy „oglądanie swojego życia” zaczęli od dziękczynienia, od zauważenia tego wszystkiego, co od ostatniej spowiedzi udało nam się zrobić, zmienić, jakie łaski i dary otrzymaliśmy od Boga. Dziękczynienie rozszerza nasze serca i pokazuje, jak bardzo jesteśmy obdarowani. Podczas dziękczynienia Bóg pokaże nam jednocześnie nasze braki. Będą one jednak oglądane w kontekście wielkiego obdarowania, przez co nasze grzechy widzieć będziemy jeszcze bardziej jako kontrast do dobroci Boga. Uchroni nas to przed samopotępieniem, ale również wyostrzy bojaźń Bożą. Widząc, ile Bóg nam daje, zobaczymy, jak często słaba i grzeszna jest nasza odpowiedź na owo obdarowanie. Rachunek sumienia bezpośrednio przed spowiedzią to jeden z warunków ważności spowiedzi. Fakt ten winien nas przekonać, że to naprawdę ważne i że rachunku nie można ani pominąć, ani odprawić byle jak. Jest bardzo dużo metod robienia rachunku sumienia. Jedni opierają go na Dekalogu, inni na ośmiu błogosławieństwach, jeszcze inni ufają sobie i sami szczerze dokonują oglądu własnego życia. Dobrze jednak czasem zmienić swój styl odprawiania rachunku sumienia, by zobaczyć siebie i swoje życie z innej strony. Możemy też korzystać, choć roztropnie, z niektórych gotowych rachunków sumienia. Chronią nas one przed groźnym subiektywizmem i rutyną w ocenie samego siebie, uświadamiają niekiedy całkiem zapomniane i zepchnięte do nieświadomości grzechy. Cudowną sprawą jest ocenianie siebie w świetle słowa Bożego z wykorzystaniem konkretnych tekstów biblijnych. Zewnętrzne pytania rachunku sumienia czy podpowiedzi Pisma Świętego trzeba jednak zawsze konkretnie i szczerze osadzić w realiach własnego życia i w kontekście osobistej relacji z Bogiem, z innymi ludźmi i z samym sobą. Owocność spowiedź, choć to przede wszystkim dzieło samego Boga, zależy od naszego przygotowania. Im lepiej przygotowujemy się do tego sakramentu, tym lepszą stajemy się glebą dla wzrostu ziaren królestwa Bożego w nas samych i w całym świecie. *** 1 B. Czajka, Przygotowanie wiernych do sakramentu pokuty, [w:] Pokuta i sakrament pojednania we współczesnym Kościele, Poznań 1985, s. 61. 2 Jan Paweł II, Wierzę w Ducha Świętego Pana i Ożywiciela, Watykan 1992, s. 320. 3 T. Halík, Noc spowiednika. Paradoksy małej wiary w epoce postoptymistycznej, Katowice 2007, s. 26-27. 4 Św. Faustyna Kowalska, Dzienniczek, Warszawa 2003, 975. 5 Por. K. Osuch SJ, Szczegółowy rachunek sumienia, „Pastores”, 44/2009, s. 118. 6 Por. Ch. Schonborn, Radość kapłaństwa. Śladami Proboszcza z Ars, Warszawa 2010, s. 50-59. 7 Por. tamże, s. 55. *** Bp Antoni Długosz (ur. 1941), biskup pomocniczy diecezji częstochowskiej, duszpasterz osób uzależnionych, twórca ośrodka rehabilitacyjno -readaptacyjnego dla narkomanów „Betania”. Opublikował między innymi: Wprowadzenie do dydaktyki biblijnej; Słowa Jezusa prowadzą do nieba; Narkomania — ucieczka donikąd. opr. ab/ab
Sakrament pokuty i pojednania polega na wyznaniu osobie duchownej wszystkich grzechów i przyznaniu się do popełnionych win oraz błędów, które leżą w ludzkiej naturze. Spowiedź święta jest łaską, dzięki której zbliżamy się do Boga i stajemy lepszymi ludźmi. Zgodnie z drugim przykazaniem kościelnym, obowiązkiem każdej osoby wierzącej jest przystąpienie do tego sakramentu przynajmniej raz w roku. Potrzeba ta pojawia się jednak znacznie częściej. Pierwsza spowiedź to dla dzieci ogromne wydarzenie, które nie rzadko wiąże się z paraliżującym stresem. Jak zatem przygotować się do przystąpienia do spowiedzi świętej? Tekst wypowiadany w trakcie sakramentu pokuty i pojednania nie należy do skomplikowanych formuł, dlatego też bardzo łatwo go zapamiętać. Ponadto formułki spowiedzi dla dzieci i dorosłych są do siebie bardzo zbliżone. Zasadnicza różnica występuje w rachunku sumienia. Inne pytania zadają sobie dzieci, a inne dorośli. Poniżej znajduje się formułka spowiedzi dla dzieci, wraz ze słowami, wypowiadanymi przez spowiednika. Osoba spowiadająca się (OS): Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. KAPŁAN (K): Na wieki wieków. Amen. OS: W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen – wypowiadając te słowa, osoba, która się spowiada, wykonuje znak krzyża. OS: Jestem uczniem/uczennicą klasy II. Ostatni raz u spowiedzi świętej byłem/am: tydzień, miesiąc, lata temu ….. Pokutę zadaną wypełniłem. Obraziłem Pana Boga następującymi grzechami – w tym momencie następuje wyznawanie wszystkich grzechów. Przy grzechach ciężkich należy podać częstotliwość oraz ile razy zdarzyło się ich dopuścić. Po wyznaniu grzechów osoba spowiadająca się wypowiada następujące słowa: OS: Więcej grzechów nie pamiętam, za wszystkie serdecznie żałuję, postanawiam poprawę proszę o naukę, pokutę i rozgrzeszenie. Po tym zdaniu kapłan stara się odnieść do wymienionych przewinień i skłonić dziecko/dorosłego do głębokiej refleksji i żalu za grzechy. W tej części otrzymuje się pokutę, którą należy odmówić przed przystąpieniem do komunii świętej. Po tej części osoba spowiadająca się może usłyszeć słowa: K: Wysławiajmy Pana, bo jest dobry. OS: Bo jego miłosierdzie trwa na wieki. K: Pan odpuścił Tobie grzechy. Idź w pokoju. Udzielając rozgrzeszenia, kapłan wypowiada słowa: K: Bóg Ojciec Miłosierdzia, który pojednał świat ze sobą, przez śmierć i zmartwychwstanie swojego Syna i zesłał Duch Świętego na odpuszczenie grzechów, niech ci udzieli przebaczenia i pokoju, przez posługę Kościoła i ja odpuszczam Tobie grzechy, w imię Ojca, Syna i ducha Świętego. Następnie dziecko/dorosły puka w konfesjonał. To znak, że spowiedź dobiegła końca. 5 warunków dobrej spowiedzi Sakrament pokuty i pojednania jest bardzo podniosłą chwilą, ważną w życiu każdego wierzącego. Otrzymanie rozgrzeszenia uprawnia katolików do przyjmowania komunii, czyli pełnym uczestniczeniem w Eucharystii. Spowiedź często jednak sprawia problem, co z pewnością uwarunkowane jest niemałym stresem, który pojawia się przed wyznaniem grzechów. To jednak uczucie, którego należy się wyzbyć. Każdy człowiek jest grzeszny i ma prawo do popełniania błędów. Wyznawanie win w trakcie spowiedzi jeszcze bardziej zbliża do Boga. Ważne jest, aby zdawać sobie sprawę z grzechów, wyrazić skruchę i dążyć do poprawy. Aby spowiedź okazała się w pełni właściwa i ważna, przed przystąpieniem do niej, należy spełnić 5 warunków dobrej spowiedzi: Rachunek sumienia – głęboka analiza wszystkich niewłaściwych zachowań, jakich dopuściła się osoba od ostatniej spowiedzi. Poza wyliczeniem grzechów obejmuje również pytania, dotyczące odmówienia poprzedniej pokuty oraz czasu, jaki minął od ostatniej spowiedzi świętej. Rachunek sumienia jest przygotowaniem, które następuje przed przystąpieniem do spowiedzi. Żal za grzechy – wyrażenie szczerej skruchy za wszystkie popełnione grzechy. Mocne postanowienie poprawy – chęć wyeliminowania grzechów z naszego życia, dążenie do nawrócenia. Szczera spowiedź – niezatajanie grzechów, nawet jeżeli wywołują odrazę bądź są ciężkie do wyznania. Szczera spowiedź to bardzo ważny warunek, który musi zostać spełniony, aby sakrament pokuty i pojednania okazał się ważny i owocny. Zadośćuczynienie Panu Bogu i bliźniemu - odprawienie pokuty, otrzymanej przy konfesjonale. Najczęściej jest to modlitwa, udział w konkretnym nabożeństwie lub spełnienie dobrego uczynku. kosciol-katolicki-infografika
Start E-Ambona Artykuły Jak dobrze przygotować się do spowiedzi? Start Życie parafii
Spowiedź przedślubna to ważny aspekt, jakiego nie mogą pominąć przyszli małżonkowie. Jak przygotować się do takiej spowiedzi? O czym pamiętać? Kiedy przystąpić do spowiedzi przed ślubem? Spowiedź przedślubna Ślub to niezwykle ważne wydarzenie w życiu każdego człowieka. Z pewnością podczas przygotowanie przyjęcia stajemy przed wieloma dylematami. Przyszli małżonkowie zastanawiają się, kiedy przystąpić do spowiedzi i ile razy. Okazuje się, że w tym przypadku konieczne jest odbycie dwóch przedślubnych spowiedzi. Pierwszy raz odwiedzamy kościół po wygłoszeniu zapowiedzi lub w ich trakcie. Kolejny raz udajemy się do spowiedzi na dzień lub dwa dni przed ślubem. To pozwala zachować tzw. stan łaski uświęcającej, w którym powinni znajdować się Państwo Młodzi. Ksiądz po zakończeniu spowiedzi w obu przypadkach podpisuje oświadczenie, co potwierdza fakt odbycia spowiedzi. Jakie są warunki dobrej spowiedzi przedślubnej? Przed przystąpieniem do tej czynności zastanówmy się, za jakie grzechy chcemy przeprosić Boga. Jeśli chcemy, aby nasza spowiedź była dobra i ważna, należy spełnić kilka warunków: Rachunek za postanowienie Panu Bogu i bliźniemu. Te aspekty sprawią, że będziemy bliżej Boga i swojej wiary, całkowicie oddając się w ręce Chrystusa. Warto także pomodlić się o trwałość i szczęście w małżeństwie, dzięki czemu odczujemy spokój ducha. Często spowiedź przedślubna jest dosyć stresującym wydarzeniem w życiu narzeczonym. Nie ma się jednak czego obawiać, gdyż jest ona podobna do zwykłej Pamiętajmy o tym, aby dwukrotnie odbyć przed ślubem spowiedź, żałując za grzechy i odbywając pokutę, więcej To z kolei wpłynie na bardzo dobre przygotowanie się do sakramentu małżeństwa, jakiego udzieli nam kapłan w Kościele.
Zarys tematu: Czy trudno przygotować się do spowiedzi? Często mamy z tym problem. Chcemy zaproponować spojrzenie wspólne, wraz z duchownym i psychologiem. Co sprawia, że nie potrafimy się przygotować? Jak przygotować się dobrze? Czego unikać i do czego dążyć? Spróbujmy zmierzyć się z tym razem? Adresaci: Wszyscy, którzy chcą zmierzyć się na nowo ze spowiedzią świętą. Chcą odkryć swoje zranienia, źródło grzechów i na nowo zobaczyć, że spowiedź jest nie tylko oczyszczeniem, ale i odnawiającym i ożywiającym spotkaniem z Chrystusem. Warsztaty będą podzielone na dwa bloki tematyczne. Z jednej strony będziemy się przyglądać temu, co rani, powoduje nieład, brak poczucia sensu i przynależności, z drugiej temu, co odnawia, daje nadzieję i pozwala doświadczyć przebaczenia i wdzięczności. Warsztat nie jest grupą terapeutyczną, nie zastępuje psychoterapii. Nie jest wskazane, aby uczestniczyła w nich osoba leczona psychiatrycznie. Termin: Rozpoczęcie: godz. Zakończenie: godz. Prowadzący: Dr Małgorzata Konarska – Psycholog, psychoterapeuta, teolog. Ukończyła Szkołę Psychoterapii w Krakowskim Centrum Psychodynamicznym, rekomendowane przez Polskie Towarzystwo Psychologiczne oraz współpracujące z Personality Disorders Institute Weill Medical College of Cornell University (USA). Absolwentka szkolenia w Studium Psychologicznego Treningu Grupowego oraz Warsztatu Umiejętności Psychospołecznych w Instytucie Treningu Grupowego i Edukacji Psychoterapii Gestalt. Członek Polskiego Towarzystwa Psychoterapii Psychodynamicznej. Szymon Hiżycki OSB – doktor teologii. Studiował teologię oraz filologię klasyczną; odbył specjalistyczne studia z zakresu starożytnego monastycyzmu w kolegium św. Anzelma w Rzymie. Miłośnik literatury klasycznej i Ojców Kościoła. Pełnił funkcję opiekuna ministrantów oraz duszpasterza akademickiego. Był pracownikiem Wydawnictwa Tyniec i bibliotekarzem opactwa. W latach 2013-2015 pełnił funkcję mistrza nowicjatu i rektora studiów. Od stycznia 2015 pełni urząd opata. Koszt udziału: 250 zł + opłata za pobyt
jak przygotować się do spowiedzi